Get Adobe Flash player

Arkham Knight! Promocja!

Serwis ComputerVideoGames opublikował dwuczęściowy wywiad z Daxem Ginnem. Szef ds. marketingu opowiadał głównie o nowych funkcjonalnościach, które pojawią się w kolejnej grze o przygodach Batmana – czyli Arkham City. W treści wywiadu, który tak naprawdę był obszernym monologiem, znajdują się też informacje odnośnie innych postaci, którymi będziemy mogli zagrać w drugiej części przygód Batmana. Jeśli takie drobne spoilery Was nie zrażają, to zapraszam do lektury.

 

 

CZĘŚĆ PIERWSZA
Cześć, z tej strony Dax Ginn z Rocksteady Studios, jestem szefem ds. marketingu i dziś rzucimy okiem na grę Batman: Arkham City.
Kiedy kończyliśmy prace nad “Arkham Asylum” po prostu ciągle się zastanawialiśmy, w jakim kierunku może pójść fabuła, więc zaczęliśmy gromadzić pomysły odnośnie zmian środowiskowych, zmian w nawigacji Batmana, jego walce, osobowości detektywa, tak więc umieściliśmy tajemnicze wskazówki w pierwszej części gry odnośnie struktury Arkham City.
To raczej wynikło z potrzeby rozszerzenia poczucia swobody i nawigacyjnego ogromu, który można odczuć, grając jako Batman. Wyniesienie gry do otwartego świata było czymś, co bardzo chcieliśmy zrobić – nie tylko z powodu wyzwania ze strony technicznej, ale również ze strony rozgrywki i możliwości. Nie mieliśmy zamiaru tworzyć największego otwartego świata w historii gier, lecz jak najbardziej szczegółowy, z jakim gracze mieliby do tej pory do czynienia.
Postawiliśmy na pewną płaszczyznę porozumienia, żeby stworzyć grę na imponującą skalę, ale która jednocześnie przy szybowaniu nad ulicami i lądowaniu na ich poziomie zachowuje ogromne przywiązanie do szczegółów – właśnie to był nasz priorytet.
Przy rozpoczęciu zabawy z Arkham City ma się te same gadżety, które były dostępne przy zakończeniu Arkham Asylum, ich funkcjonalność się nie zmienia. Chodziło o zachowanie płynności fabuły i samej rozgrywki. Sądzę, że gra się spodoba.
Główna linia fabularna jest silnie osadzona w grze i można ją rozpoznać po bat-sygnale, tak więc niezależnie od tego, gdzie się jest, można poszukać na niebie tego znaku i udać się w jego kierunku, ale… badanie bocznych uliczek, ślepych zaułków i dachów Arkham City otwiera ogrom misji pobocznych, które mają ścisły związek z postaciami, więc trzeba namierzać i unieszkodliwiać zbiegów w Arkham City, asasyna lub Człowieka Zagadkę… można śledzić to, co kombinuje Zsasz, który jest takim klasycznym seryjnym mordercą. Wszystkie te historie w dużej mierze narodziły się z zaintrygowania, którego nabieramy od tak wielu postaci zgromadzonych w jednym miejscu.

CZĘŚĆ DRUGA
Bardzo chcieliśmy przedstawić różnorodność postaci, żeby zmieniać reakcje emocjonalne w ciągu całej gry. Grając Batmanem jest się taką ręką sprawiedliwości, zawsze robimy to, co należy. Tryb detektywa służy głównie do śledztwa i dochodzeń. Podczas walki można zidentyfikować bronie, które mają w dłoniach różnej maści zbiry.
Grając Kobietą Kot można robić złe rzeczy. Ona jest złodziejką, jest przestępcą, więc grając nią w Arkham City można sobie trochę poszaleć. Jej wzrok złodzieja (odpowiednik batmanowego trybu detektywa – przyp. tłum.) pokazuje rzeczy, które można ukraść. Nie daje żadnych wskazówek ani możliwych strategii, tylko zwyczajnie pokazuje to, co można ukraść.
Tak samo wcielenie się w Robina jest zupełnie innym doświadczeniem. Jego kompas moralny leży między Batmanem a Kobietą Kot. Ma zupełnie inny system nawigacji, gadżety i system walki. Robin w naszej grze bardziej skłania się ku użyciu materiałów wybuchowych i tego, jak może zrobić z nich swoją zaletę, może też rozpoznawać sposoby, w jakie wrogowie wykorzystują swoje własne cuda pirotechniczne, tak więc jest wyposażony w filtr rozpoznający materiały wybuchowe, który pokazuje najlepszy sposób ich uniknięcia lub wykorzystania.
Przełączanie się między tymi postaciami daje zupełnie inne wrażenie z gry.
Nowe zdolności Batmana rozbijają się na poszczególne części jego osobowości. Walka jest znaczną częścią jego tożsamości, więc jest bardzo silny i zwinny, mamy chyba dwa lub trzy razy więcej animacji do jego walki, więc będziecie w niej używać zupełnie nowego wachlarza ruchów. Dodatkowo podnieśliśmy poziom sztucznej inteligencji przeciwników, więc można się spodziewać dwukrotnie lub trzykrotnie częstszych ataków z ich strony. Podczas walki można używać gadżetów, więc spokojnie można skorzystać z żelu lub pazura bez obaw o przerwanie łańcucha combosów. Dzięki temu można tworzyć bardzo duże łańcuchy combosów i kończyć je efektownym unieszkodliwianiem przeciwników. Mamy dla Batmana nowe gadżety, wyrzutnia liny może wystrzelać podwójne, potrójne lub poczwórne liny i możemy zmieniać kierunki poruszania się nimi. Mamy jeszcze inne nowe gadżety.
Bardzo podobało nam się badanie psychologicznej i mrocznej strony Batmana w Arkham Asylum, więc jak spodobało wam się to, co zrobiliśmy w pierwszej grze, to spodoba się wam i druga część.
Źródło: CVG.

3 odpowiedzi na „Dax Ginn opowiada o Robinie i innych nowościach z gry Batman: Arkham City!”

  • Elo,wiecie że można już się zapisywać na beta testy Gotham City Imporstors? :mrgreen: Ja się zapisałem 😎 😉

  • Robin w akampanii ❗ ❓ 😯 😐 Nie kryje mam spore obawy:/,ale wierze że rocksteady zrobi perfect decyzje 😉 😎

  • A jednak zagramy sobie Robinem w Kampanii bo po co by był np. kompas